Tematy: chełmiec wałbrzych Fabian Kurzawiński
Siatkarze Chełmca zakończyli sezon, być może ostatni w dotychczasowym kształcie siatkarskiego Wałbrzycha. Szykują się spore zmiany.
Siatkarze meczem z Ikraem Legnica zakończyli sezon na szóstym miejscu w tabeli II ligi mężczyzn. Do play-off’ów zabrakło naprawdę niewiele. Jak powiedział Fabian Kurzawiński, prezes Chełmca Wałbrzych szanse pogrzebała przegrana z Gwardią Wrocław. Do play offów zabrakło przysłowiowego jednego seta.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
– Gwardia to jest zespół, który usilnie walczy o powrót do pierwszej ligi. więc przegraliśmy z lepszym przeciwnikiem, jak parkiet pokazał. Natomiast no niedosyt zawsze pozostaje. Jak idzie dobrze, to chce się zawsze więcej. Tak też oczekiwaliśmy od drużyny, natomiast nie ma co płakać – szóste miejsce nie jest złe, zwłaszcza że w listopadzie byliśmy bardzo kiepskiej sytuacji. Więc po szóste miejsca odzwierciedla nasz potencjał ludzki i potencjał finansowy na etapie drugiej ligi. – to właśnie Fabian Kurzawiński, trener Chełmca Wałbrzych.
W sobotę siatkarze zagrali ostatni mecz w sezonie z Ikarem Legnica. To była ostatnia ostatnia okazja do obejrzenia siatkarskich przed wakacjami. A wałbrzyską siatkówkę rzeczywiście czekają w tym roku duże zmiany organizacyjne. Planowane jest połączenie klubów męskiego i żeńskiego pod jednym szydem Chełmca Wałbrzych.
– Szykują się zmiany w wałbrzyskiej siatkówce, o których myślę, że będzie wkrótce troszkę szerzej i głośniej. Na tym etapie nie chcę nic więcej mówić, ponieważ jeszcze nie wiemy, jak to będzie wszystko funkcjonowało z tą organizacją siatkówki.
Tu oczywiście w tle pozostają pieniądze na szkolenie sportowców. Więcej o tym jakie zmiany czekają wałbrzyską siatkówkę będzie wiadomo dopiero w połowie roku.
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.