Dodano: 21 września 2020 12:34

Mandaty na Husarskiej za złe parkowanie. Tylko w weekend kilkadziesiąt interwencji

Tematy: 


Mieszkańcy ulicy Husarskiej na Podzamczu skarżą się na brak miejsc do parkowania. Na blisko 200 mieszkań w nowo oddanych blokach przypada zaledwie kilkadziesiąt miejsc parkingowych. Mieszkańcy piszą petycje, urzędnicy rozkładają ręce i proszą o cierpliwość, a policja i straż miejska wystawia mandaty.

Miejsca parkingowe przy ulicy Husarskiej składają się z części komercyjnej, gdzie mieszkańcy wykupują przypisane sobie miejsca oraz kilku ogólnodostępnych miejsc, w których można bezpiecznie zostawić samochód. To jednak nie wystarcza i na osiedlu panuje prawdziwa, wolna amerykanka:

– Tak jak pan widzi, jest niedużo tych miejsc parkingowych i nie ma gdzie. Parkingi, chodniki, trawniki, tam na ulicy stają też. Nie mają możliwości ludzie parkowania, także naprawdę jest tutaj tragicznie. – powiedział jeden z mieszkańców osiedla.

Części mieszkańców nie podobają się pozostawiane gdzie bądź samochody. Na osiedlu systematycznie pojawia się zawiadamiana straż miejska i policja. Sypią się mandaty.

– Kierowcy nie umieją parkować. Nie znają się na znakach. Sami sobie winni są. – powiedział inny mieszkaniec  – Każdy staje jak chce, a nie myśli że inni też przyjadą. Następna rzecz: ciężarowe samochody parkują na chodnikach. Przepisy tego zabraniają. Już nie mówię o tych znakach, co są.

– Nawet było pisane pismo do Prezydenta, tutaj była petycja od mieszkańców pisana, wszyscy się podpisywali, że jest problem z tym i jak na razie cisza. Nikt się nie odezwał. Jedyną reakcją jest to, że policja przyjeżdża i wlepia mandaty. 

Problem znają pracownicy Urzędu Miasta, do których regularnie wpływają petycje z prośbą o rozwiązanie problemu:

– Tutaj trzeba odrobinę rozsądku i dobrej woli z obu stron Tych miejsc jest tyle ile jest, każdy ma 1, 2, czasami 3 samochody. Problem jest trudny, ale robimy wszystko, żeby w przyszłym roku rozpocząć remont ulicy Husarskiej i poprzez rozpoczęcie kolejnej inwestycji tam, czyli budowy kolejnego budynku, przy którym będzie jeszcze więcej miejsc parkingowych ten problem rozwiązać. Ale jak mówię: nie będzie tak, że mieszkańcy będą mieli dwa czy trzy miejsca parkingowe pod domem, bo takie czasy już się skończyły – powiedział Edward Szewczak z Urzędu Miasta w Wałbrzychu.

Tymczasem tylko w ciągu minionego weekendu wałbrzyska policja wystawiła na ulicy Husarskiej kilkanaście mandatów karnych za nieprawidłowe parkowanie. Posypało się drugie tyle upomnień. Według obowiązujących przepisów na każde mieszkanie w nowo budowanym bloku powinno przypadać nie mniej niż 1,5 miejsca parkingowego.

Bloki przy ulicy Husarskiej w Wałbrzychu. Fot. Jacek Zych / Dziennik Wałbrzych

Zobacz także

© DTP Service s.c. Wałbrzych 2015