50 kilometrowy pościg. Uciekinier staranował zapory na przejeździe kolejowym i radiowóz

13 marca 2019 11:19. Źródło; KMP w Wałbrzychu

Tematy: 


Do spektakularnego pościgu doszło w nocy z niedzieli na poniedziałek. Na Alei Podwale w Wałbrzychu kierowca Audi nie zatrzymał się do kontroli. Zaczął uciekać. Pościg kontynuowany był drogami powiatów wałbrzyskiego i świdnickiego. Brało w nim udział dziewięć radiowozów. Ostatecznie mężczyznę udało się zatrzymać dopiero w Imbramowicach.

Po północy w poniedziałek policjanci zauważyli na Alei Podwale samochód na łódzkich numerach rejestracyjnych z podświetlonym napisem TAXI na dachu. Chcieli skontrolować samochód, gdy podjechali do Audi i uruchomili w radiowozie sygnały świetlne i dźwiękowe, kierowca auta gwałtownie przyspieszył i rozpoczął ucieczkę.

Rozpoczął się blisko 50 kilometrowy pościg. Do akcji rodem z filmu sensacyjnego włączyły się jeszcze trzy wałbrzyskie patrole, a później pięć radiowozów z powiatu świdnickiego. Mężczyzna nie zważając na przepisy ruchu drogowego uciekał przez Świebodzice, dalej do Świdnicy, skąd przez Sulisławice dojechał aż do Imbramowic. Tam staranował opuszczone zapory przejazdu kolejowego na ulicy Mostowej i uszkodził jeden z radiowozów. Ostatecznie 29-latek został zatrzymany, gdy próbował staranować ogrodzenie jednej z posesji by wjechać w las.

Okazało się, że uciekał 29-letni mieszkaniec Wrocławia, który prowadził samochód pomimo cofniętych uprawnień do kierowania pojazdami i z aktualnie obowiązującym zakazem sądowym do 2021 roku. Mężczyzna był trzeźwy. Za ucieczkę i jazdę bez uprawnień odpowie teraz przed sądem. Grozi mu kara do pięciu lat więzienia, dożywotni zakaz kierowania pojazdami i wysoka grzywna. Prokuratura zastosowała wobec mężczyzny poręczenie majątkowe.

 

Komentarze

Dodano: 13 marca 2019 11:19
Pozostałe informacje
© DTP Service s.c. Wałbrzych 2015