Dodano: 13 sierpnia 2019 22:34

Falstart finału otwarcia kładki nad Jeziorem Bystrzyckim. Goście jednak zachwyceni

Tematy: 


Nie takiego finału spodziewali się organizatorzy dzisiejszej uroczystości otwarcia kładki na Jeziorze Bystrzyckim. Po koncercie Filharmonii Sudeckiej, gdy doszło do odliczania, po którym kładka miała rozbłysnąć fajerwerkami i światłem… kładkę wciąż spowijała ciemność.

Wtorek trzynastego okazał się pechowy dla organizatorów uroczystości. Po chóralnym odliczaniu, gdy napięcie sięgnęło zenitu… nic się nie wydarzyło. Iluminacja nie zabłysła, a sztuczne ognie nie wystrzeliły. Nowa przeprawa i jezioro wciąż tonęły w ciemnościach.

Sytuację w końcu opanowano i most rozświetliły kolorowe światła. Fajerwerki nie odpaliły. Kładka szybko zapełniła się szczelnie gośćmi dzisiejszej uroczystości. Ku radości gości przeprawa kiwała się i falowała, do złudzenia przypominając poprzedni, stalowy most wiszący. Ci, którym udało się wejść na most byli zachwyceni samą konstrukcją, jak i tym, jak most się zachowuje. Od dziś każdy może już wejść na kładkę nad Jeziorem Bystrzyckim.

IIuminacja i pierwsze wejście na kładkę w Zagórzu Śląskim. fot. Jacek Zych / Dziennik Wałbrzych

Zobacz także

© DTP Service s.c. Wałbrzych 2015