Dolnośląscy neonaziści bezkarni. W sobotę świętowali nieopodal Świdnicy

13 marca 2017. Fotografia ilustracyjna. Członkowie organizacji nacjonaliztycznych pod flagą z symbolem łudząco podobnym do sfastyki. Marsz patriotów, Wrocław, 2015. Fot. Jacek Zych / FORUM

Tematy: 


Kolejny pokaz bezkarności neonazistowskich grup na Dolnym Śląsku. Kilka kilometrów od Świdnicy odbyła się trzecia edycja wiązanego ze środowiskami faszystowskimi festiwalu Night of Terror. Impreza miała charakter zamknięty. Na scenie pojawić się miał pochodzący z Duseldorfu skrajnie prawicowy zespół Oidoxie oraz grupy z Polski i Ukrainy.

Jak relacjonowała w 2015 roku Gazeta Wyborcza zespół Oidoxie od początku swego istnienia związany jest z faszystowską międzynarodówką Blood & Honour (od motta Hitlerjugend „krew i honor”) i uznawaną za terrorystyczną organizacją Combat 18 (od liter alfabetu oznaczających inicjały Adolfa Hitlera). W swoich tekstach lider grupy Marko Gottschalk nawet nie próbuje maskować swoich poglądów – wysławia dokonania Rudolfa Hessa i żołnierzy Wehrmachtu. W utworze „Terrormachine” śpiewa: „Walcz dla swego kraju, przeciwko szumowinom, hail Combat 18!”, w innym: „Razem idziemy naszą drogą. Jesteśmy narodowymi socjalistami”.

Impreza odbyła się w mieszczącej niewiele ponad 100 osób sali pod Świdnicą, w której według zapowiedzi miało zebrać się dwa razy więcej osób. Chociaż  na forach internetowych, na których dyskutują neonaziści miejsce imprezy było doskonale znane, organy ścigania zareagowały dopiero dwa dni temu. Jak twierdzi rzecznik świdnickiej policji zablokowanie festiwalu nie było możliwe, ponieważ oficjalnie miał ona charakter prywatny, a nie publiczny. Sala wynajęta została przez prywatną osobę pod pretekstem imprezy rodzinnej.

W 2015 roku podobny koncert miał miejsce w Głuszycy koło Wałbrzycha. Zagrały na nim zespoły z Niemiec, Węgier, Estonii i Polski. Po tym wydarzeniu i tekście Gazety Wyborczej opisującej sprawę przez kilka miesięcy badała świdnicka prokuratura, jednak ostatecznie dochodzenie umorzono z powodu braku możliwości jednoznacznego stwierdzenia treści mogących łamać prawo.

Lokalizacja wczorajszej imprezy miała także charakter symboliczny. Neonaziści spotkali się w bezpośredniej bliskości Krzyżowej, a to przecież tam ma swoją siedzibę Fundacji Polsko-Niemieckie Pojednanie. To właśnie tu 12 listopada 1989 odprawiona została historyczna msza święta, w której udział w niej wziął premier pierwszego niekomunistycznego rządu w Polsce Tadeusz Mazowiecki oraz kanclerz Niemiec Helmut Kohl. W trakcie nabożeństwa szefowie obu rządów objęli się, na znak przekazania sobie pokoju.

Organizacje imprezy „Night of terror” łączona jest z jest bielawsko-dzierżoniowskim środowiskiem neonazistów, skupionym wkoło nieformalnej grupy Club28 (28 to kolejne litery alfabetu B i H, od słów Blood and Honour). Zrzesza ona neonazistów z całego Dolnego Śląska. Najprężniej działające komórki tej nieformalnej organizacji to Bielawa i Dzierżoniów. Od kilku lat są najaktywniejszym środowiskiem wśród polskich neofaszystów – organizują w Polsce kolejne koncerty, utrzymują ścisłe kontakty z ekstremistami z Europy.

 

Komentarze

Dodano: 13 marca 2017
Pozostałe informacje
© DTP Service s.c. Wałbrzych 2015